Trawa po pas, samosiejki, zdziczałe krzewy. Tu nie wjedzie zwykła kosiarka i nie pomoże kosa z marketu.
Wykaszamy działki pod budowę, rekreacyjne, nieużytki i tereny, których nikt nie ruszał od lat.
Pracujemy kosiarką bijakową i sprzętem komunalnym. Tniemy trawę, chwasty, młode zakrzaczenia i pozostałości po wycince.
| Powód | Co robimy | Sprzęt |
|---|---|---|
| Działka pod budowę wchodzi ekipa | Wykoszenie do gruntu, usunięcie samosiejek | Kosiarka bijakowa |
| Nakaz uprzątnięcia pismo z gminy | Wykoszenie i wywóz, termin pod rygor | Sprzęt komunalny |
| Sprzedaż gruntu działka ma się pokazać | Wykoszenie i uporządkowanie granic | Bijak i kosa |
| Powrót po latach zaniedbana rekreacyjna | Etapami: najpierw kosa, potem kosiarka | Kosa, potem kosiarka |
Kosiarka ogrodowa radzi sobie z trawą do kilkunastu centymetrów. Powyżej zapycha się, dławi silnik i zostawia pokosy, które trzeba grabić ręcznie.
Kosiarka bijakowa tnie inaczej. Noże rozdrabniają materiał, zamiast go kłaść. Przechodzi przez trawę po pas, zielsko i młode krzaki do grubości kciuka.
Działka 4 000 m² na obrzeżach Poznania, wysoka trawa i zarośla, wykoszenie pod budowę kosiarką bijakową: 2 000 zł netto jednorazowo. To 0,50 zł za metr, mimo że teren był zarośnięty — zadecydowała otwartość i wjazd dla ciężkiego sprzętu.
Widełki i sposób liczenia opisaliśmy w cenniku.
Działka wykoszona raz zarośnie w ciągu sezonu. Jeśli ma zostać przejezdna, potrzebne są dwa, trzy wejścia rocznie.
Przy działkach rekreacyjnych, które mają stać się trawnikiem, po wykoszeniu zwykle potrzebna jest regeneracja: wertykulacja, dosiew i nawożenie. Samo koszenie nie zrobi trawnika z nieużytku.
Tak. Do takich terenów wchodzimy kosiarką bijakową, która rozdrabnia materiał zamiast go kłaść. Przechodzi przez wysoką trawę, zielsko i młode krzaki.
Zależy od wysokości trawy, wjazdu i przeszkód. Przykład z naszych realizacji: 4 000 m² pod budowę, zarośnięte, kosiarką bijakową — 2 000 zł netto jednorazowo.
Tak, albo zostawiamy go w jednym miejscu na działce. Przy mocno zarośniętych terenach materiału bywa kilka przyczep i wywóz wpływa na cenę.
Powiedz o tym przy wycenie. Noże bijaka są odporne, ale nie na wszystko, a ukryty gruz oznacza wolniejszą pracę i ryzyko uszkodzenia sprzętu.
Przy zleceniach jednorazowych w szczycie sezonu, czyli w maju i czerwcu, czeka się nawet dwa tygodnie. Poza szczytem zwykle kilka dni.
Dwa, trzy wejścia w sezonie wystarczą, żeby teren pozostał przejezdny i nie wrócił do stanu wyjściowego. Jedno wykoszenie zarasta w ciągu sezonu.
Przy zarośniętym terenie zdjęcie mówi więcej niż metraż. Wycena bezpłatna, odpowiedź w 24 godziny.
Zadzwoń: +48 571 341 210