Przy wspólnocie teren ocenia kilkudziesięciu właścicieli naraz. Liczy się regularność i to, żeby nikt nie musiał dzwonić.
Obsługujemy wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie i zarządców nieruchomości w Poznaniu i aglomeracji.
Umowa, stała kwota, jedna faktura miesięcznie. Zero telefonów o to, kiedy przyjedziemy.
Przy hali teren ocenia zarządca. Przy wspólnocie ocenia go kilkudziesięciu mieszkańców, codziennie, z okna.
Dlatego liczy się nie sama jakość koszenia, ale przewidywalność i brak pretensji na zebraniu.
| Problem wspólnoty | Jak go zamykamy |
|---|---|
| Nie wiadomo, kiedy przyjadą | Harmonogram ustalony na cały sezon, do wywieszenia na klatce |
| Mieszkańcy skarżą się na hałas rano | Godziny pracy ustalamy z zarządem, zwykle po 8:00 |
| Zastawione miejsca parkingowe | Wjeżdżamy w dni i godziny, gdy parking jest najpustszy |
| Budżet trzeba zatwierdzić na rok | Stała kwota miesięczna, znana przed głosowaniem |
| Zimą kto odśnieża chodnik | Ten sam wykonawca, jedna umowa całoroczna |
Za chodnik przylegający do nieruchomości odpowiada właściciel lub zarządca, nie gmina. Poszkodowany po poślizgnięciu kieruje roszczenie do wspólnoty. Umowa z wykonawcą i udokumentowane wyjazdy są materiałem dowodowym. Opisaliśmy to szerzej: czyj to obowiązek.
Wspólnota, która zamawia koszenie doraźnie, płaci więcej za wizytę i czeka dłużej. W szczycie sezonu nawet dwa tygodnie, bo pierwszeństwo mają klienci z umową.
Do tego trawnik koszony nieregularnie wygląda gorzej. Odrost jest nierówny, ścinki są dłuższe i trzeba je zbierać, a trawa szybciej się przerzedza.
Widełki cenowe opisaliśmy w cenniku, a pełen zakres prac w usługach.
Tak. Po wizji lokalnej dostajecie wycenę na piśmie, w formie, którą można przedstawić na zebraniu i dołączyć do uchwały.
Przy umowie abonamentowej tak. Wspólnota zna koszt przed zatwierdzeniem budżetu i nie dopłaca za pojedyncze wizyty, niezależnie od tego, jak szybko rośnie trawa.
Godziny ustalamy z zarządem. Przy osiedlach zwykle zaczynamy po 8:00 i unikamy weekendów rano. To wpisujemy do umowy.
Terminy dobieramy pod godziny, w których parking jest najpustszy. Jeśli część terenu jest niedostępna, wracamy przy kolejnej wizycie bez dodatkowej opłaty.
Tak, w umowie całorocznej. To istotne, bo za chodnik przylegający do nieruchomości odpowiada wspólnota, a nie gmina, i to do niej trafia roszczenie po wypadku.
Tak, to część obsługi sezonowej. Liście zalegające na trawniku blokują światło i powodują gnicie, więc grabimy systematycznie, a nie raz na koniec listopada.
Podaj adres i powierzchnię terenu. Przygotujemy wycenę w formie, którą można przedstawić wspólnocie. Bezpłatnie.
Zadzwoń: +48 571 341 210